„Potem nastąpił okres rozwoju jawnego, obserwowanego i kierowanego. Był to czas ogromnego wysiłku, napiętej do ostateczności pracy myślowej, czas nie kończących się poszukiwań konkretnych rozwiązań cząstkowych i określania ogólnego kierunku.
Profesor zagłębił się w studiowanie fachowej literatury. Prowadził korespondencję z wieloma fachowcami na temat szeregu specjalnych zagadnień z zakresu fizyki i fizjologii, wiele podróżował, odwiedzał laboratoria i warsztaty techniczne, nabywał potrzebny sprzęt.
A Ned Carty nic jeszcze wówczas nie wiedział
0 profesorze Traube.
Skomplikowane prace konstrukcyjne. Całe dni
1 noce spędzał Traube nad rysunkami i obliczeniami. Sporządzał pierwsze, niedoskonałe jeszcze modele. Robił liczne doświadczenia na szczurach i myszach w labiryntach. Setki razy zwierzątka przebiegały zagmatwane dróżki. Potem profesor je preparował, oddzielając mózg i część rdzenia pacierzowego. To był jednak dopiero początek. Mózg, który profesor trzymał w rękach, był równie martwy, jak kawał drewna lub żelaza. Upłynęło jeszcze wiele czasu, zanim udało się przyłączyć żywy, pełnowartościowy mózg myszy do ciałaprotezy. I oto dziwne zwierzętamechanizmy zaczęły biegać w labiryncie. Nie tylko nie ustępowały swoim krewniakom, zwykłym myszom i szczurom, lecz często prześcigały je w rozwiązywaniu zadań stawianych przez labirynt. W tym to czasie Ned“(8)
<<<< 0 tyle się zmieniła
| słońcem wymytej wiosennymi >>>>
zaczarowany ołówek |Reksio |moderowany precel